czwartek, 14 maja 2020

L5K LCG w służbie scenariusza: próby z ćwiczenia wyobraźni



Na własne potrzeby wymyśliłem sobie takie ćwiczonko na wyobraźnię. Dociągam karty i próbuję ułożyć z nich zarys jakiegoś scenariusza. Proste. Traktuję je jako luźne wskazówki i bez żadnych wymogów – jak coś mi nie pasuje, to odpada i już. By nadać tej metodzie jakieś ramy, stworzyłem kilka kategorii, które mogłyby nadać moim myślom jakiś kierunek:

Pierwsza karta musi mieć słowo kluczowe Philosophy i miała być albo motywem przewodnim. Padło na Way of the Chrysanthemum.


Następnie dwie karty dotyczące lokacji: jedna Province i jedna Holding. Wylosowałem Illustrious Forge oraz Tactician’s Camp.

Dwie kolejne karty to postaci (Character) i tutaj padło na Honest Challenger oraz Shinomen Wayfinders.

Dwie karty wydarzeń (Event) stanowiące albo jakiś punkt wyjścia albo punkty zwrotne: padło na Test of Skill oraz A Perfect Cut.


Na koniec wymyśliłem sobie detal (Attachment), mający w zasadzie być jakimś estetycznym uzupełnieniem historii i wyciągnąłem Mirumoto Daisho.



I szczerze mówiąc, myślałem, że pójdzie mi sprawniej, że w głowie od razu pojawią się obrazy, pomysły, super-duper opowieść. No nie, wcale tak nie było. Przygotowane wstępnie ramy okazały się przydatne zaledwie połowicznie. Część kart w ogóle nie stanowiła pomocy i je odrzuciłem. W każdym razie, raz na jakiś czas będę tutaj wrzucał takie ćwiczonko.

A oto zarys przygody:

Seppun Hideaki odwiedza jedną z prestiżowych szkół, gdzie udziela swych nauk dotyczących sztuki strategii. Przy okazji pragnie odebrać zamówione przez siebie ostrza, które wykonać miał dla niego Okimoto, znany ze swego talentu. Ze względu na nadmiar obowiązków (albo inne okoliczności), nie może on odebrać zamówienia osobiście, dlatego prosi o to Bohaterów. Warsztat kowala mieści się nieopodal znanego wszystkim mrocznego lasu Shinomen.

Las Shinomen to dziwne i nieprzewidywalne miejsce. Okazuje się, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozrastał się w niekontrolowany sposób, a warsztat kowalski znalazł się głęboko w kniei. Sam Okimoto zmuszony był wynieść się w bezpieczniejsze miejsce. Porzucił swój warsztat, w którym zostały wszystkie jego narzędzia i zasoby. Nie mniej jednak, gdy Bohaterowie się do niego zgłoszą, gotów będzie wykonać zadanie, o ile odeskortują go do warsztatu.  Dotarcie do kuźni nie jest łatwe – droga jest skomplikowana i czai się na niej wiele niebezpieczeństw.

Po drodze Bohaterowie natykają się na samotnego zwiadowcę lub ronina. Mogą spotkać go w różnych okolicznościach: gdy problemy ich przerosną, przybędzie im z pomocą. Być może to oni pomogą jemu. Mężczyzna przedstawi się jako Tokuro. Czego nie wiedzą, to to, że Tokuro z jakiegoś powodu jest wrogiem Seppuna Hideaki. Jest ofiarą jego ambicji? Został wypchnięty w rywalizacji o wysokie stanowisko? Został zdradzony? Wszystko sprowadza się do tego, że Tokuro zaistniałą sytuację zechce wykorzystać do wywarcia zemsty.

 W jaki sposób będzie chciał to zrobić i jak odniosą się do tego Bohaterowie? Jeśli uwierzą w jego historię, czy pomogą mu dostać się do szkoły, gdzie Tokuro wyzwanie wroga na pojedynek? Jeśli odmówią, ten pewnie i tak będzie za nimi podążał. Czy zatem poinformują Seppuna o spotkaniu i poszukującym go wojowniku? Czy może jednak nie wspomną o tym słowem?

Warto zastanowić się nad osobistymi motywacjami Bohaterów. Wiele zależy od ich pochodzenia. Istotne jest również to, że wyświadczają przysługę przedstawicielowi rodziny cesarskiej. No i w końcu, jaka była istota krzywdy, jakiej doświadczył Tokuro? Czy będzie ona wystarczająco dotkliwa, by zrozumieć i poprzeć sprawę Tokuro?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz